|
Matka przyprowadzila swoja osiemnastoletnia corke do lekarza |
|
|
Matka przyprowadzila swoja osiemnastoletnia corke do lekarza, informujac go, ze corka nieustannie cierpi na mdlosci. Lekarz po zbadaniu corki stwierdzil, ze jest ona mniej wiecej w czwartym miesiacu ciazy. -Co tez pan mowi, panie doktorze, moja corka nigdy nie miala do czynienia z zadnym mezczyzna! Prawda, coreczko? -Prawda, nawet sie nigdy nie calowalam- zapewnila coreczka. Lekarz bez slowa podszedl do okna i zaczał sie intensywnie wpatrywac w dal. -Panie doktorze, czy cos nie tak?- pyta po pieciu minutach zaniepokojona mamuska. -Nie, nie! Po prostu w takich wypadkach zazwyczaj na wschodzie ukazuje sie jasna gwiazda i przybywa trzech kroli.
|
|
Ogłoszenie w gazecie: |
|
|
Ogłoszenie w gazecie: Sprzedam encyklopedie Britanica.40 tomów. Stan bardzo dobry. Nie będzie mi już potrzebna. Ożeniłem się tydzień temu. Żona wie, kur..., wszystko najlepiej.
|
|
Do apteki wszedł mężczyzna |
|
|
|
Do apteki wszedł mężczyzna i poprosił o możliwość rozmowy z aptekarzem, mężczyzną. Kobieta w okienku: - Proszę pana, nie zatrudniamy ani jednego mężczyzny. Właścicielką apteki jest moja siostra, ja natomiast jestem farmaceutką, w czym mogłabym pomóc ? - Proszę pani, mam jednak taka sprawę, że wolałbym porozmawiać z mężczyzną... - Proszę pana, jestem dyplomowaną farmaceutką i zapewniam pana, że podejdę do sprawy absolutnie profesjonalnie, dyskretnie i bezosobowo... - Proszę pani, bardzo ciężko mi o tym mówić, naprawdę wolałbym z mężczyzną... Mam wielki kłopot, ponieważ mam permanentną erekcję. Co pani mogłaby mi dać? - Mmm... proszę poczekać chwilkę, muszę zapytać mojej siostry. Po kilku minutach wróciła: - Proszę pana, naradziłyśmy sie z siostrą i wszystko, co możemy panu dać to 1/3 udziałów w aptece, służbowy samochód i 5000 miesięcznej pensji...
|
|
W pierwszej klasie |
|
|
W pierwszej klasie pani wita nowych uczniów i widzi, że trzech jest identycznych. Pyta się: - Czy wy jesteście trojaczkami? - Tak - odpowiadają dzieci. - A jak się nazywacie? - Krzysio - mówi piskliwym głosem pierwsze dziecko. - Zdzisio - mówi piskliwym głosem drugie dziecko. - Władysław - mówi grubym basem trzecie dziecko. Pani pyta - a dlaczego wy dwaj macie takie cienkie głosy, a ty taki gruby? - Bo mama miała tylko dwa cycki i ja musiałem pić piwo. |
|
Zona do meza : |
|
|
Zona do meza : - Zobaczysz, przyczepie kartke nad naszym lozkiem, ze jestes idiota. Niech cale miasto sie dowie.
|
|
- Panie posle, ile wynosi Pana dieta. |
|
|
- Panie posle, ile wynosi Pana dieta. - 8.000,00zl - Niech mi Pan powie jak to sie dzieje. Zarabia Pan 8.000,00zl a miesiecznie splaca Pan raty w wysokosci 12 tys zl Pytam - Dokladam. - A od kiedy Pan nie wymawia "R"
|
|
Kobieta miała męża |
|
|
Kobieta miała męża który strasznie pił. Pytała się przyjaciółek co z tym zrobić, a one jej poradziły, żeby nalała pełna wannę wódki a na dnie położyła martwego kota. To powinno przerazić męża. No to kobiecina zrobiła tak jak jej przyjaciółki podpowiedziały, i czeka na męża. Maź wraca, wchodzi do łazienki, jeden dzien., drugi dzien., trzeci dzien. mija, kobieta zaniepokojona, otwiera drzwi, a tam maź wykręca kota nad kieliszkiem: - No kiciuś, jeszcze piedziesiateczkę!!!
|
|
Dlaczego Chrystus |
|
|
Dlaczego Chrystus nie urodził się w Polsce? Dlatego że nie można było znaleźć trzech mędrców i dziewicy
|
|
Nowy Jork, Central Park. |
|
|
Nowy Jork, Central Park. Mala dziewczynke atakuje pitbull. Podbiega mlody mezczyzna i unieszkodliwia psa. Obserwujacy cale zajscie policjant podchodzi i mowi: - Jest pan bohaterem. W jutrzejszych gazetach napisza: "Nowojorczyk uratowal zycie dziecku!" - Ale ja nie jestem z Nowego Jorku... - Nie szkodzi, będzie: Bohaterski Amerykanin uratowal dziecko! - Ale ja nie jestem z Ameryki... - To skad pan jest?! - Z Palestyny. Nazajutrz w gazetach napisano: "Islamski terrorysta zamordowal amerykanskiego psa.
|
|
Podczas wizyty w szpitalu psychiatrycznym |
|
|
Podczas wizyty w szpitalu psychiatrycznym gość zapytał dyrektora jakie kryteria stosują, aby zdecydować czy ktoś powinien zostać zamknięty w zakładzie czy nie. Dyrektor odpowiedział - Napełniamy wannę, a potem dajemy tej osobie łyżeczkę do herbaty, kubek i wiadro i prosimy, aby opróżnił wannę - Aha, rozumiem - powiedział gość - normalna osoba użyje wiadra, bo jest większe niż łyżeczka czy kubek - Nie - powiedział dyrektor - normalna osoba pociągnęłaby za korek. Chce pan pokój z widokiem czy bez?
|
|