|
Wchodzi zajączek do baru |
|
|
Wchodzi zajączek do baru, podciąga rękawy i krzyczy: -Kto zabił mojego brata? -Ja! -wstaje zza stołu niedźwiedź. -A o co chodzi? -A o nic, dobrze zrobiłeś. |
|
-Chcesz w pysk? |
|
|
-Chcesz w pysk? - pyta groźnie zajączek napotkanego na drodze lisa. -Daj mi spokój. -Chcesz w pysk? - zaczepia zajączek wilka. -Daj mi spokój. -Chcesz w pysk? -No, daj! -To idź tam za róg, ja tam przed chwilą dostałem... |
|
Pędzi zajączek i wpada na sarnę |
|
|
Pędzi zajączek i wpada na sarnę. Zdyszany ostrzega ją: -Uciekaj! Tam chodzą bandyci, którzy obcinają zwierzętom piąte nogi. -Przecież mamy po cztery nogi. Więc po co uciekać? -Tak, ale oni najpierw uciekają, a potem liczą!
|
|
Przychodzi niedźwiedź do zajączka i mówi |
|
|
Przychodzi niedźwiedź do zajączka i mówi: -Chodź na dyskotekę A ten odpowiada: -Nie, ja jestem mały, wszyscy będą mnie obrażać. Nie chcę. -No chodź ja postoje za ciebie jeśli co. W końcu zajączek się zgodził. Idą idą, patrzą z dyskoteki wielbłąd wychodzi... Zajączek: -O nie, ja już wracam... popatrz co z konia zrobili... |
|
W bardzo złym humorze chodzi po lesie miś |
|
|
W bardzo złym humorze chodzi po lesie miś, szukając pretekstu do nabicia komuś guza. Nawinął mu się zając: -Czemu ty zając po lesie bez czapki się włóczysz? Zając: No, bo ja tego... Miś sru walnął zającowi w łeb! Trochę mu to ulżyło, ale nie długo. Po jakimś czasie znowu zrobił się taki jakiś nie w sosie. Zaczął szukać kogoś, na kim mógłby się wyładować. Spotkał wilka. Zwierzył mu się ze swoich ciągotek. Wilk poradził, żeby pójść do zająca. -Ale ja już dałem zającowi w łeb! -Co się tam będziesz przejmować! Dasz mu jeszcze raz! -Ale za co tym razem? -Poproś go o papierosa. Jak ci da z filtrem to mu chlaśniesz, bo chciałeś bez filtra, a jak ci da bez filtra to też mu chlaśniesz, bo chciałeś z filtrem... -No dobra.... Poszli na polankę. Tam w najlepsze kucał sobie szczęśliwy zając. Miś od razu przystąpił do rzeczy: -Te, zając, daj papierosa! -Z filtrem czy bez? -A czego ty zając, ciągle po lesie bez czapki się włóczysz?... |
|
Zajączek opowiada kolegom |
|
|
Zajączek opowiada kolegom, jak to był u wiewiórki na imieninach: - Wszyscu już wyszli, a wiewiórka, która miała mocno w czubie, nagle rozebrała się, stanęła przede mną i mówi: "Bierz co chcesz"... No to wziąłem telewizor... - Oj, głupi zajączku! - śmieje się niedźwiedź - Nie śmiej się ze mnie. Wiem, że gdybym był z tobą, moglibyśmy wziąć i lodówkę...
|
|
Pewnego dnia spotyka miś zajączka |
|
|
Pewnego dnia spotyka miś zajączka który ma na uszach prezerwatywy. - Te zając co jest grane po co ci te prezerwatywy na uszach?! - Bo jestem smutny mam kiepski humor i w ogóle... - No dobra ale po co Ci te prezerwatywy na uszach?!!! - Bo podkreślają mój ch..owy nastrój.
|
|
Przychodzi zajączek do sklepu i pyta |
|
|
Przychodzi zajączek do sklepu i pyta -Jest marchewka ? -Nie ma - odpowiada sprzedawca Następnego dnia królik znowu pyta: -Jest marchewka? -Nie ma Następnego dnia królik pyta -Jest marchewka ? Jeśli jeszcze raz spytasz o marchewke to ci gwoźdźmi uszy do stołu przybije - krzyczy rozzłoszczony sprzedawca Następnego dnia przychodzi królik i pyta - Są gwoździe? - Nie ma - A jest marchewka ??? |
|
Niedzwiedz pobił zająca |
|
|
Niedzwiedz pobił zająca. Rano do baru przyszedł ojciec, zająca i się pyta: Kto pobił, mojego syna. Wstaje niedzwieć i mówi: Ja! A ojciec zająca odpowiada: Należało sie gówniarzowi! |
|
Przychodzi zając do sklepu |
|
|
Przychodzi zając do sklepu misia, pyta sie: Masz narkotyki. Miś odpowiada: Nie. I tak przez następna dwa tygodnie. Po tym czasie misio zrobił mu przyjemność i kupił działke. Zając zadał pytanie jak zwykle. Miś odpowiada: Mam!!! Zając mówi: To dobrze się składa, bo jestem z policji!!!!!!!!!!!!!!!! |
|
«« start « poprz. 1 2 3 4 nast. » koniec »»
|
| Pozycje :: 1 - 10 z 37 |