Przetłumacz Stronę

Poszukaj

Informacje

Od 11.01.2006 odwiedziło mnie: 18397565 internautów

Dobre Strony

Encyklopedia Radiooperatora - sprzęt, informacje, pomoc
Start arrow Kawały arrow Bez sensu
Bez sensu
Siedzi jeżyk na działce. Drukuj Email
Siedzi jeżyk na działce. Sielanka. Widzi nad swoją głową piękne jabłko. Zrywa je, siada na ławeczce.
- Zjem je sobie - myśli.
I nagle... Ziemia drży, dymi, rozstępuje się, a ze szczeliny wyłazi ogromna dupa. Chwyta jabłko i znika. Dym opada, cisza. Jeżyk w szoku:
- Co to, k...a, było?!
Znowu wstrząs i dym. Wyłazi dupa i mówi:
- Antonówka!

 
Płynie żółw na skorupie przez ocean Drukuj Email
Płynie żółw na skorupie przez ocean (na powierzchni wody, na plecach jakby).
Leniwie rusza na przemian płetwami... chlap, chlap.... chlap, chlap... Spokój, fale unoszą go to w góre, to w dół.
Wtem z głębin podpływa rekin, z dala dostrzegł małego żółwia i pomyślał.... - szybko podpłynę i odgryzę mu nogę!!!
Tak też zrobił. Szybko podpłynął do żółwia, odgryzł mu nogę, oddalił się kilka metrów....
Ĺťółw przestał chlapać swoimi płetwami, powoli spojrzał się na rekina i mówi:
- Bardzo śmieszne, baaaaardzo śmieszne...
 
Tato co to jest? Drukuj Email
- Tato co to jest?
- To są czarne jagody synku.
- A dlaczego są czerwone?
- Bo są jeszcze zielone.
 
Siedzą dwa gołębie Drukuj Email
Siedzą dwa gołębie na dachu, jeden Grucha, a drugi Jabłko.

 
Siedział sobie facet w chatce wieczorem Drukuj Email
Siedział sobie facet w chatce wieczorem, az tu nagle ktoś zapukał do drzwi.
Facet otworzył i zobaczył jeża.
- Czego chciałeś? - zapytal facet
- Klej masz?
- Nie mam
Jez odwrócił sie i odszedł. Zdziwiony facet zamknał drzwi i wrócił do swoich zajec.
Po chwili znowu ktoś zapukał. Facet otworzył, a tam znowu jeż.
- Czego znowu chcesz? - spytał poirytowany facet.
Na to jeż spokojnie:
- Klej przyniosłem.
 
Przychodzi żaba do baru w stroju roboczym. Drukuj Email
Przychodzi żaba do baru w stroju roboczym. Uwalona cementem, wapnem, farbą
Podchodzi do baru: Piwko proszę.
Wali całe piwo, wyciera żabie usta i wychodzi. Facet obserwuje ją i sobie myśli:
Kurde świetny materiał dla mojego kumpla, dyrektora cyrku. Następnym razem czekają obydwaj. Przychodzi żaba do baru w stroju roboczym. Uwalona cementem, wapnem, farbą wali piwko Dyrektor ją woła i proponuje pracę w cyrku...
Ĺťaba: Cyrk to taki namiot z materiału?
Dyrektor: Tak, tak
Ĺťaba: I tam są drewniane ławki?
D: Tak
Ĺť. Konstrukcja metalowa?
D: Tak
Ĺťaba: To po co Wam murarz?!?!?!?!?!
 
Biegnie sobie zajączek przez las Drukuj Email
Biegnie sobie zajączek przez las, nagle widzi lisa. Podbiega do niego i mówi:
- Siema lis.
- Siema bóbr - odpowiada lis.
Zając trochę poirytowany, mówi:
-Nie jestem bobrem.
-Oj jesteś, jesteś - mówi lis.
-ChodĹşmy do wilka on będzie wiedział kim jestem - mówi zając. Pobiegli więc przez las do jamy wilka. Podbiegają do niego i mówią:
-Siema wilk.
-Siema bobry.
-Nie jesteśmy bobrami!!!! - odpowiedzieli zając i lis wkurzeni.
-IdĹşmy do sowy, ona jest mądra będzie widziała że nie jesteśmy bobrami.
Więc pobiegli razem z wilkiem przez las do domku sowy. Sowa widzi ich już z daleka.
-Siema sowa - mówią.
-Siema bobry.
To już ich wkurzyło niemiłosiernie. Wzięli ze sobą sowę i mówią
-Biegniemy do niedzwiedzia. On jest najstarszy, najmądrzejszy, powie nam że nie jesteśmy bobrami.
Pomknęła więc cała zgraja leśnych zwierzaków przez cały las. Podbiegają do niedzwiedzia:
-Siema niedzwiedĹş.
-No siema zając - odpowiada niedĹşwiedĹş - Co ty tu robisz z tymi wszystkimi bobrami...?
 
2.00 w nocy, pewien mezczyzna odbiera telefon Drukuj Email
2.00 w nocy, pewien mezczyzna odbiera telefon:
- Przepraszam, czy dodzwonilem sie pod numer 666 666?
- Nie, dodzwonil sie pan pod 66 66 66.
- A, to bardzo przepraszam za klopot.
- Nie szkodzi, i tak musialem wstac zeby odebrac telefon.
 
Dwaj potencjalni nabywcy weszli na parking Drukuj Email
Dwaj potencjalni nabywcy weszli na parking z używanymi samochodami i zaczeli się rozglądać. Kiedy sprzedawca zaczął zachwalać towar, jeden z nich wyjął kartkę, na której było napisane: " Przepraszamy, jesteśmy głuchoniemi".
Sprzedawca wyjął więc notes i zaczął wypisywać wszystkie zalety każdego samochodu, którym się zainteresowali. Ostatecznie zdecydowali się na małego zgrabnego volksvagena. Pojechali nim na próbną przejażdżkę dookoła osiedla i wydawali się tak zadowoleni, że transkacja była prawie epwna. Lecz gdy wrócili na parking, obaj wymownie potrząsali głową. Sprzedawca nagryzmolił w notesie:
" Co jest nie w porządku?"
Jeden mężczyzna wyjął notes i napisał:v "Nie ma radia".
 
Pewien mężczyzna postanowił się wybrać na ryby Drukuj Email
Pewien mężczyzna postanowił się wybrać na ryby, kolega polecił mu takie super jezioro gdzie jak mówił ryby biorą cały czas, więc ten mężczyzna wziął wolne, wypożyczył łódkę i pojechal nad te jezioro. Roztawił sie z łódka i łowi, jedna godzina nic, druga godzina nic, trzecia godzina nic, i to nagle w czwartej godzinie cos pierze, wyciąga patrzy a tu gówno. Widzi jak drogą natchodzi jakich tubylec podpływa do niego i zagaduje:
-Panie nie wie pan co jest z tym jeziorem, kolega powiedzał mi że to taka super miejscówa-wyciągasz i ryba, a ja tu łowie od 4 godzin i nic nie złowiłem oprocz tego gówna....skąd to
Na to tubylec mu odpowiada:
-Wie Pan bo z tym jeziorem wiąze sie pewna legenda i ona brzmi tak: Był kiedys chłopak i dziweczyna, którzy się w sobie razem zakochali, ożenili się ale chłopak musiał jechać na wojne i bardzo długo nie wracał, wiec ta dziewczyna pomyślała że on umarł i żeby nie cierpieć popełniła samobójstwo topiąc sie w tym jeziorze, lecz po pewnym czasie wrócil tutaj jej chłopak i kiedy on dowiedział się że jego dziewczyna się utopiła postanowoł być jej wierny i też sie utpił.....
-Panie, panie ale co skąd te gówno
-A nie wiem ktoś nasrał.
 
««  start « poprz. 1 2 nast.  » koniec »»

Pozycje :: 1 - 10 z 19