Przetłumacz Stronę

Poszukaj

Informacje

Od 11.01.2006 odwiedziło mnie: 18667891 internautów

Dobre Strony

Encyklopedia Radiooperatora - sprzęt, informacje, pomoc
Start arrow Kawały arrow Zwierzęta
Zwierzęta
Siedzą trzy lwy pod drzewem Drukuj Email
Siedzą trzy lwy pod drzewem. No i rozkminiająm, który z nich jest najbardziej leniwy.
Pierwszy rzekł:
- Szedłem raz ulicą patrze, a tu leży 100 tys. $ i byłem tak leniwy, iż nie chciało mi się ich podnieść,
Na to odzywa się drugi:
- Idę raz sobie plażą a tu opala się piękna Pamela Anderson i krzyczy do mnie:
-Przeleć mnie!
Byłem tak leniwy, że nie chciało mi się jej bzyknąć.
Po krótkiej ciszy odzywa się trzeci lew:
-Byłem raz w kinie i płakałem.
-Jak to płakałeś?
-Usiadłem w fotelu i z bólu zacząłem płakać bo przycisnąłem sobie jaja i nie chciało mi się wstać.
 
NiedĹşwiedĹş mówi Drukuj Email
NiedĹşwiedĹş mówi:
- Jak ja zaryczę to wszystkie zwierzęta w lesie uciekają.
Na to lew:
- Jak ja zaryczę to wszystkie zwierzęta ze stepu uciekają.
Na to kurczak
- A jak ja kichnę to cały świat robi w gacie.
 
NiedĹşwiedĹş szaleje w lesie... Drukuj Email

NiedĹşwiedĹş szaleje w lesie... strasznie podniecony, wszystko co się rusza ma zamiar grzmocić. Wiewiórka schodzi sobie z drzewa, ten dopada do niej, łapie ją za szyję i dawaj, ale to mu nie wystarcza... zza krzaków wychyla się lisica, dopada do niej i zaczyna gwałcić. W pewnym momencie lisica krzyczy "och niedĹşwiedziu, jaki z ciebie wspaniały kochanek, jakiego masz ogromnego i owłosionego ptaka!"... niedĹşwiedĹş robi głupią minę i myśli:
- O kurwa! Nie zdjąłem wiewiórki!

 
Idzie zajączek z niedĹşwiedĹşiem przez las i spotykają dżina Drukuj Email

Idzie zajączek z niedĹşwiedĹşiem przez las i spotykają dżina. Miał on dobry dzień, więc podarowal im po trzy życzenia.
Pierwszy niedĹşwiedz.
- Chciałbym żeby w całym lesie były same niedĹşwiedzice.
I tak się stało.
Zajączek - Chciałbym mieć motorek.
NiedĹşwiedĹş - Chciałbym żeby w całym państwie były same niedĹşwiedzice.
Zajączek - Chciałbym mieć kask.
NiedĹşwiedĹş - Chciałbym żeby na całym świecie były same niedĹşwiedzice.
Zajączek - Chciałbym żeby niedĹşwiedĹş był pedalem - i odjechał.

 
Przychodzi zajączek do lisicy. Drukuj Email
Przychodzi zajączek do lisicy.
- Lisico chcesz zarobic 100$?
- Chcę.
- To daj mi całusa.
Lisica mysli "lisa nie ma w domu a 100$ piechotą nie chodzi". Dała więc zającowi całusa. A zając:
- Chcesz zarobić jeszcze 100$?
- Chcę.
- To się rozbierz.
Lisica się rozebrala. A zając: - A jeszcze 100$ to chcesz?
- Chcę.
- No to chodz wykręcimy numerek!
No i wykręcili taki numer że aż zając się spocił. Gdy skonczyli zając się ubrał i poszedł do domu. Po jakimś czasie do domu lisicy wpada jej mąż i pyta:
- Był zając?
- No by by by był - mówi lisica przerażona.
- A oddał 300$??
 
Przychodzi zajączek do burdelu i pyta: - Niedzwiedzica jest Drukuj Email
Przychodzi zajączek do burdelu i pyta: - Niedzwiedzica jest?
- Nie ma.
- A wilczyca jest?
- Nie ma.
- To moze chciaz lisica jest?
- Nie ma.
- A która jest?
- Jest pytonica.
- No dobra, moze być.
Poszedł zając na górę, ale gdy tylko wszedł do pokoju pytonica go połknęła. Ale zaczyna się zastanawiać:
- Zaraz... śniadanie jadłam, obiad też już był, a do kolacji jeszcze 3 godziny, więc to pewnie klient...
I wypluła zająca. Na to zając, doprowadzając futerko do ładu:
- Jak bierzesz do buzi, to mogłabyś uważać!

 
Z pamiętnika tresera Drukuj Email
Z pamiętnika tresera:
- Dzień pierwszy.
Pies nasikał na dywan. Wsadziłem mu pysk w kałużę i wyrzuciłem przez okno.
- Dzień drugi.
Pies nasikał na dywan. Wsadziłem mu pysk w kałużę i wyrzuciłem przez okno.
- Dzień trzeci.
Pies nasikał na dywan. Wsadziłem mu pysk w kałużę i wyrzuciłem przez okno.
- Dzień czwarty.
Pies nasikał na dywan, wsadził pysk w kałużę i wyskoczył przez okno.
 
Lata Zajączek po lesie i podśpiewuje Drukuj Email
Lata Zajączek po lesie i podśpiewuje:
"...Wyjebałm Lwicę, wyjebałem Lwicę, wyjebałem Lwicę..."
Na to inne zwierzęta mówią mu:
"Słuchaj Zając, Lwica to dziewczyna Króla Lwa, nie krzycz tak, bo usłyszy..."
Ale Zając nie słuchał dobrych rad innych zwierząt, tylko podśpiewywał dalej i latał jak opętany po lesie.
Oczywiście natknął się na Króla Lwa, który usłyszał jego śpiew i wkurwił się niepomiernie.
"Ja ci dam mały gnojku. Moją Panią obrażasz. Jak mogłeś (o ile to prawda) przyprawić mi rogi ?!!!"
I goni Zająca po lesie...
Zając ucieka co sił w nogach. Ledwo co mu się udaje, przeskakuje w ostatniej chwili przez drzewo o dwóch konarach w kształcie litery "V".
Lew większy, przeskakuje za nim i klinuje się między konarami swoimi szerokimi biodrami...
Zając zatrzymuje się, wraca, obchodzi konar z zaklinowanym Królem Lwem od tyłu, zdejmuje spodnie, zakłada prezerwatywę i mówi:
"No kurwa, w ten numer to chyba mi już nikt nie uwierzy..."

 
Król lew zorgranizował spotkanie dla zwierząt z lasu Drukuj Email
Król lew zorgranizował spotkanie dla zwierząt z lasu. Mówi do nich: "zebraliśmy się tu po to". A żaba: "zebraliśmy się tu po to". Lew: "aby omówić ważne sprawy". Ĺťaba: "Aby omówić ważne sprawy". Lew: "Tak więc". Ĺťaba: "tak więc". Król lew się wkurzył i mówi: "nie będę prowadził dłużej tego spotkania jeżeli ten wstrętny, zielony gad, z wyłupiastymi oczami się stąd nie wyniesie", a żaba na to: "Krokodyl spierdalaj".


 
Do baru wchodzi niepozorny mężczyzna Drukuj Email
Do baru wchodzi niepozorny mężczyzna
- Przepraszam... czyj był ten rotwailer przed barem...
- Mój! - podnosi się potężny brodacz - Ale jak to "był"?
- Bo mój jamnik go zabił...
- Co ty gadasz!? Jamnik mojego rotwailera? Jak!!?
- No... W gardle mu stanął...

 
««  start « poprz. 1 2 3 4 5 6 7 8 9 nast.  » koniec »»

Pozycje :: 1 - 10 z 86