|
Podczas zbiórki kompanii kapral mówi do żołnierzy |
|
|
Podczas zbiórki kompanii kapral mówi do żołnierzy: - Ci, co znają się na muzyce - wystąp! Z szeregu występuje czterech. - Pójdziecie do kapitana. Trzeba mu wnieść pianino na ósme piętro. |
|
Synek do tatusia |
|
|
Synek do tatusia: - Tatusiu, zrób, żeby słoniki biegały. - Syneczku, słoniki są zmęczone. - Tatusiu, błagam, zrób, żeby słoniki biegały. - Syneczku, słoniki są naprawdę bardzo zmęczone. Cały dzień biegały na twoją prośbę. - Tatusiu proszę! Proszę ostatni raz. - No dobra, ale na dzisiaj ostatni raz, bo słoniki padną! - Kooompaniaaaaa! Maski włóż! 3 okrążenia dookoła poligonu!
|
|
Rozmawia rosyjski żołnierz z amerykańskim. |
|
|
Rozmawia rosyjski żołnierz z amerykańskim. Amerykanin chwali się jak to u nich jest dobrze w armii, że mają dobry sprzęt , że dobrze ich szkolą itp. Aż doszło do tematu wyżywienie. Amerykanin mówi, że oni dostają dziennie równowartość 8 tys. kalorii. Na to Rosjanin: - Kłamiesz! Żaden człowiek nie zje dziennie 30 kilogramów ziemniaków! |
|
W pociągu |
|
|
W pociągu, w jednym przedziale siedzą żołnierz-szeregowy, generał, matka i jej 18-letnia córka. W pewnej chwili pociąg wjechał do tunelu, zrobiło się zupełnie ciemno. Słychać głośne plaśnięcie, jakby uderzenie w policzek. Pociąg wyjeżdża z tunelu. Co sobie myślą te cztery osoby? Matka: Oho, któryś z panów próbował dobierać się do mojej córeczki, a ona wymierzyła mu w policzek. Córka: Oho, mamusia ma jeszcze powodzenie. Generał: No tak, żołnierz skorzystał, a ja dostałem. Żołnierz: Jak jeszcze raz wjedziemy do tunelu, to znowu dam generałowi po MORDZIE. |
|
Pułkownik zwraca się do żołnierzy |
|
|
Pułkownik zwraca się do żołnierzy mających jechać na wojnę do Czeczenii: - Za każdą głowę Czeczeńca będę wam płacił po 3 dolary, zrozumiano? A teraz rozejść się. Po kwadransie do pułkownika przychodzi kilkunastu żołnierzy. Każdy z nich trzyma po kilka ludzkich głów. Pułkownik: - Nie przesadzacie, chłopaki? Przecież jesteśmy jeszcze pod Moskwą! |
|
Jak wytłumaczyć |
|
|
- Jak wytłumaczyć pojęcie czasoprzestrzeni w wojsku? - Jest to kopanie dołu od słupa do wieczora. |
|
Ostatni spadochroniarz wraca do USA |
|
|
Ostatni spadochroniarz wraca do USA z wojny w zatoce. Na lotnisku reporter pyta go o to, jaka będzie pierwsza rzecz, którą zrobi, gdy znajdzie się już w domu. - Jest to bardzo osobiste pytanie - mówi żołnierz - Mam piękną, młodą żonę, której nie widziałem od osmiu miesięcy. - No tak rozumiem - odpowiada reporter - W takim razie jaka będzie druga rzecz, którą zrobisz? - Cóż, myślę że zdejmę spadochron. |
|
Car Mikołaj II |
|
|
Car Mikołaj II dokonuje przeglądu jednego z pułków. - Twoje nazwisko? - Stojkow. - Kochasz cara? - Tak jest, Wasza Cesarska Mość. - Mógłbyś mnie zabić? - Nie, Wasza Cesarska Mość. Podchodzi do dobosza: - Twoje nazwisko? - Srulek Żółtko. - Kochasz cara? - Dlaczego nie? - Mógłbyś mnie zabić? - Czym? Bebnem?
|
|
Dwaj żołnierze jedzą w jadalni śniadanie |
|
|
Dwaj żołnierze jedzą w jadalni śniadanie. Po skosztowaniu porcji zaczynają miedzy sobą sprzeczkę. Jeden twierdzi, że to kawa, drugi, że herbata. Kiedy się tak w najlepsze sprzeczają, wychyla się kucharz przez okienko kuchni i pyta: - Hej! Chłopcy! Czy chce tam który z was jeszcze troszke kakao? |
|
Co zrobicie |
|
|
- Co zrobicie, gdy zobaczycie człowieka za burtą? - pyta oficer majtka podczas inspekcji. - Rzucę mu koło ratunkowe i ogłoszę alarm: Człowiek za burtą!. - Dobrze! A jesli rozpoznacie w tym tonącym waszego oficera? - Którego?... |
|
«« start « poprz. 1 2 3 4 5 6 7 nast. » koniec »»
|
| Pozycje :: 1 - 10 z 67 |