Przetłumacz Stronę

Poszukaj

Informacje

Od 11.01.2006 odwiedziło mnie: 8490038 internautów
 Joemonster
Katalog Gwiazdor
Uwaga! Na stronie krzys22.com.pl znajdują się jedynie linki do materiałów medialnych zawartych na innych stronach.
Start arrow Humor arrow Informatyka arrow Masz już swój e-mail?
Masz już swój e-mail? Drukuj Email
Pewien bezrobotny stara się o stanowisko sprzątacza w Microsofcie. Dyrektor personelu przyjmuje go i każe zaliczyć test (zamiatanie podłogi), po czym stwierdza :"Jesteś przyjęty, daj mi twój e-mail, wyślę Ci formularz do wypełnienia, oraz datę i godzinę, na którą masz się stawić w pracy". Zrozpaczony człowiek odpowiada : "Nie mam komputera, ani tym bardziej e-mail'a". Wtedy personalny mówi mu, że jest mu przykro, ale ponieważ nie ma e-mail'a, wiec wirtualnie nie istnieje, a ponieważ nie istnieje, więc nie może dostać tej pracy.

Człowiek wychodzi przybity; w kieszeni ma tylko 10$ i nie wie co ma zrobić. Przechodzi koło supermarketu. Postanawia kupić dzisięciokilową skrzynkę pomidorów. Potem chodząc od drzwi do drzwi sprzedaje cały towar po kilogramie i w ciągu dwóch godzin podwaja swój kapitał. Powtarza tę transakcję jeszcze trzy razy i wraca do domu z 60 $ w kieszeni. Uświadamia sobie, że w ten sposób może z powodzeniem przeżyć. Wychodzi z domu coraz wcześniej, wraca coraz później i tak każdego dnie pomnaża swój kapitał. Wkrótce kupuje wóz, później ciężarówkę, a po jakimś czasie posiada całą kolumnę samochodów dostawczych.

Po pięciu latach mężczyzna jest właścicielem jednej z największej sieci dystrybucyjnej w Stanach. Postanawia zabezpieczyć przyszłość swojej rodziny i wykupuje polisę ubezpieczeniową. Wzywa agenta ubezpieczeniowego, wybiera polisę i wtedy agent prosi go o adres e-mail, aby mógł wysłać mu propozycje kontraktu. Nasz bohater odpowiada, że nie ma e-mail'a. "Ciekawe - mówi agent - nie ma pan e-mail'a, a zbudował pan to imperium? Niech pan sobie wyobrazi, czego dokonałby gdyby go pan miał !!!" Mężczyzna zamyślił się i odpowiada : "Byłbym zamiataczem w Microsofcie..."
  • Morał nr 1 tej historii: - internet nie jest rozwiązaniem dla problemów twojego życia.
  • Morał nr 2 tej historii: - nawet jeśli nie masz e-mail'a, a pracujesz wytrwale, możesz zostać milionerem.
  • Morał nr 3 tej historii: - jeśli dostałeś to opowiadanie przez e-mail'a, to znaczy, ze jesteś bliżej sprzątacza, niż milionera....

P.S. Nie odpowiadaj na tego mail'a. Poszedłem sprzedawać pomidory...
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »