|
Cechy zadeklarowanego Linuxowca |
|
|
- Gdy widzi w ZOO antylopę GNU zastanawia się gdzie jest jej kod żródłowy i dlaczego spakowano ją w formacie ZOO, a nie w tar.gz.
- Gdy idzie do łóżka z dziewczyną czyta wcześniej HOWTO. W łóżku zastanawia się jakie dać parametry do mount.W końcu noc kończy kompilując kernel do obsługi formatu brunetka czy blondynka.
- Idąc na bal przypomina sobie że nie zainstalował jaszcze samby.
- Rozmawiając przez telefon z kolegą włącza pppd.
- Gdy jego dziecko nie chce iść spać robi shutdown -h now.
- Nie czytał "Pana Tadeusza" czeka na to w formacie man.
- Gdy chce żeby mu dostarczano codziennie mleko pod drzwi, wpisuje mleczarz do crontab-a.
- Separuje mieszkanie od korytarza firewall-em i zastanawia się co zrobić z windowsami, bo mają za dużo bugów żeby je zabezpieczyć.
- Idąc do sklepu nie bierze pieniędzy, licząc że część artykułów będzie dostępna jako GPL.
- Gdy chce przewietrzyć mieszkanie próbuje otworzyć okna przez startx.
- Gdy widzi budynek z napisem Holiday Inn, myśli że w środku jest serwer newsów.
- Linuxowiec jak dostanie zapalenia jądra to idzie do hakera.
|