- ... kiedy idziesz pić z Gabi, a budzisz się z Sońciakiem. (pozdrawiamy wymienionych:-))
- ..."usuwanie skutków" przeważnie oznacza, że obudziłeś się na własnym trawniku.
- ...aresztujący cię policjant poucza cię, że możesz zachować milczenie, a ty rezygnujesz z tego prawa żeby skończyć śpiewać "Hej Sokoły".
- ...barman wysyła ekipę poszukiwawczą kiedy nie widzi cię o godzinie otwarcia.
- ...bramkarze w barach mają specjalny chwyt prowadzący nazwany twoim imieniem.
- ...byłeś tak pijany że zbluzgałeś DJa w barze bo nie chciał puścić "Gdy ciebie zabraknie"
- ...bywasz tak nawalony, że musisz iść dwa razy żeby zanieść wszystko do domu.
- ...chcesz się poskarżyć władzom miejskim na temat idiotycznego zwyczaju stawiania latarni na środku drogi.
- ...chcesz się przenieść do Nowego Orleanu w okresie huraganów, bo masz nadzieję że zostaniesz uwięziony w barze.
- ...chciałbyś uwolnić świat od alkoholu - szklanka po szklance...
- ...chętnie wsiadasz do radiowozu, jeśli jedzie w kierunku baru.
- ...chodzisz na tygodniowe popijawy tylko po to, żeby mieć fajną historię do opowiedzenia na spotkaniu AA.
- ...czujesz się nieprawdopodobnie sexy pomimo wymiocin na koszuli.
- ...denerwujesz się jeśli w barze na weselu trzeba płacić. Zwłaszcza jeśli było trudno się tam wśliznąć.
- ...dentysta kiedy boruje twoje zęby, jest przerażony perspektywą przypadkowej iskry.
- ...depczesz po własnych palcach.
- ...dobierasz strój do alkoholu który masz zamiar dzisiaj pić.
- ...dostałeś pozew rozwodowy od wątroby - żąda pełnej opieki nad nerkami.
- ...drogówka ustawiła alkomat na twoim podjeździe.
- ...dzwonisz do byłej dziewczyny o 3 nad ranem żeby zapytać o co jej chodziło pół roku temu.
- ...firma wywożąca śmieci ustawiła pojemniki na szkło i puszki do twojego prywatnego użytku.
- ...gasisz pusty kieliszek w popielniczce i każesz barmanowi napełnić ci papierosa.
- ...gdyby pijak wyskoczył przez okno, bohatersko rzuciłbyś się na ratunek jego butelce.
- ...gdybyś umarł, trafił do nieba i zobaczył że tam nie ma alkoholu, pytałbyś "Hej, dokąd prowadzą te schody w dół? Tam polewają?"
- ...gin jest twoim tonikiem.
- ...jakiś skur*iel zawsze wrzuca tabletkę gwałtu do twojego trzydziestego drinka.
- ...jesteś na nogach cały dzień, aż do piątej rano. Wtedy odpadasz.
- ...jesteś pewien że ten anonimowy list do gazety podpisany "Chciałabym zostawić tego pijaka, ale nie mogę" był napisany przez twoją wątrobę.
- ...kiedy facet przy drzwiach krzyczy "Alcohol, Tobacco, Firearms" myślisz, że przyszedł ktoś z dostawą.
- ...kiedy ktoś proponował ci wino z kokosa myślałeś że to dlatego że skończyły im się kieliszki.
- ...kiedy menel prosi cię o dwa zeta na piwo mówisz "Ok, ale chciałbym najpierw go spróbować".
- ...kiedy na imprezie kończy się alkohol bijesz w twarz gospodarza i pijesz jego krew z nosa.
- ...kiedy oddajesz krew honorowo, jest podawana tylko osobom pełnoletnim.
- ...kiedy oddajesz krew, przechowują ją w dębowych beczkach.
- ...kiedy płaczesz do piwa, zwiększasz jego zawartość alkoholu.
- ...kiedy robisz poncz, rozcieńczasz rum wódką.
- ...kiedy wchodzisz do nowego baru, już wiedzą tam co pijesz.
- ...kiedy wchodzisz do nowego baru, prosisz o rozmowę z kierownikiem finansowym.
- ...kiedy wyobrażasz sobie romantyczny wieczór, zawsze jest to trójkąt, a jedną z osób jest barman.
- ...kiedy żona wysyła cię po puszkowaną wołowinę, wracasz z reklamówką Żubrów w puszkach.
- ...kiedyś obudziłeś się w nowej pracy.
- ...kumple mówią ci że dziwnie się zachowujesz, kiedy spotkają cię trzeźwego.
- ...kumple wiedzą że najlepszy sposób żeby cię uspokoić to krzyknąć "Ostatnie zamówienia!".
- ...lubisz dzielić się z ludźmi - zawsze kiedy spotykasz kogoś kto ma alkohol, chcesz się z nim podzielić.
- ...masz dziesięć pojemników na lód w lodówce i wszystkie są puste.
- ...masz miejsca parkingowe przed dwoma sklepami monopolowymi w mieście.
- ...masz problemy z czytaniem, bo nie dość że w barze jest kiepskie oświetlenie, to jeszcze jesteś pijany.
- ...masz we krwi tyle alkoholu, że taksówkarze którzy cię wożą muszą mieć licencję na przewóz materiałów łatwopalnych.
- ...masz wiele szacunku dla tego osiemdziesięcioletniego dziadka w rogu baru, ale wiesz z doświadczenia że on nie gra czysto.
- ...możesz powiedzieć która godzina, patrząc na półkę z której kupujesz drinki.
- ...możesz zobaczyć swój oddech w czerwcu.
- ...mówisz aresztującemu cię policjantowi że grawitacja to jedyne prawo którego masz zamiar przestrzegać.
- ...musisz iść do sądu żeby zobaczyć co się działo na imprezie.
- ...musisz pilnować bestii, którą masz w sobie, żeby nie śmieciła w barze.
- ...myjesz zęby burbonem. Nie pomaga na próchnicę, ale co za różnica?
- ...myślisz że żeby wyremontować zabytkowy samochód w garażu wystarczy pić piwo patrząc na niego.
- ...myślisz, że kumple nazywają cię "Wielką, Pier*oloną Gąbką" dlatego, że możesz zaabsorbować tyle alkoholu.
- ...na ostatnim wydruku z alkomatu był odczyt "nie ma, k*rwa, mowy".
- ...na świątecznej imprezie w biurze wypiłeś tak dużo, że pocałowałeś własną żonę.
- ...nie cierpisz soku pomidorowego, ale uwielbiasz Krwawą Marry.
- ...nie możesz powiedzieć "trzeźwy" bez zaznaczania cudzysłowi w powietrzu.
- ...nie musisz zastanawiać się jak smakuje gin z tonikiem rozlany na stole wysysany z brudnej szmaty.
- ...nie musisz zatrudniać trenera który zachęciłby cię do biegania, policja robi to za darmo.
- ...nie nazywasz ich "dniem urodzin", nazywasz je "dniem darmowych drinków przez 24 godziny w każdym barze do którego trafisz".
- ...nie pijesz, ale tylko wtedy kiedy śpisz.
- ...nie widzisz nic niestosownego w popijaniu dziennej dawki witamin szklanką whisky.
- ...nie zdarza ci się "przewrócić po pijaku", jesteś po prostu "grawitacyjnie upośledzony".
- ...niekontrolowane wymioty, spadanie z drzew i opróżnione konto w banku mogą być elementem "naprawdę zaj*bistego weekendu".
- ...nigdy nie byłeś w Afganistanie ani w Pakistanie ale często bywasz w Stanie Nietrzeźwości.
- ...nigdy nie byłeś za granicą ale często odwiedzasz Czteropakistan.
- ...nigdy nie masz kaca po ginie, ale oliwki z martini niszczą cię.
- ...nigdy nie ukradłeś drinka osobie pijącej przy tym samym stoliku, ale często "adoptujesz sierotki".
- ...oblałeś egzamin na kipera cztery razy w tym roku, ale nie masz zamiaru przestać próbować.
- ...oblałeś egzamin z pierwszej pomocy bo twój oddech podpalił manekina.
- ...opatentowałeś trzy gry z użyciem piwa.
- ...pierwszą rzeczą o której myślisz kiedy zgubisz portfel jest "Pięknie, jak ja teraz kupię piwo?".
- ...pierwszy raz pobiłeś się z pijaczkiem o to, ile czasu nalewka ma oddychać.
- ...pijąc bełta stwierdzasz "głęboki, intrygujący bukiet".
- ...pijesz tequillę żeby pozbyć się z ust smaku rumu. I odwrotnie. Godzinami.
- ...pijesz tylko w towarzystwie, chyba że jesteś sam.
- ...płyn do balsamowania stanowiłby znaczącą poprawę.
- ...po ośmiu drinkach przytulasz ludzi jak ligowy zapaśnik.
- ...po Tequilli odbija ci i wyjesz do księżyca, więc pijesz ją tylko z samego rana.
- ...policja przyjeżdża do ciebie tak często, że po prostu zostawiasz składane krzesła w salonie.
- ...Polmosy walczą o miejsce na billboard jak najbliżej twojego mieszkania.
- ...położyłeś w przedpokoju włochaty dywan, bo o wiele łatwiej się go trzymać.
- ...połykasz płyn do płukania ust, bo przypomina miętowy likier.
- ...popełniasz zbrodnie tylko po to, żeby nauczyć się nowych recept na "pruno"*
- ...potrafisz zidentyfikować większość barów w mieście patrząc na dolną stronę stolików.
- ...poważnie myślisz o nauce gry na kobzie, bo przecież nikt nie dostaje więcej darmowych drinków niż kobziarze.
- ...powiedziałeś księdzu "nalej mi potrójne, ale bez wafelka".
- ...premier ogłosił, że jesteś katastrofą naturalną.
- ...prezydent Kwaśniewski zawsze wygląda trzeźwo kiedy stoi obok ciebie.
- ...prosta scena zwracania pustego kega wpędza cię w spiralę pędzących emocji.
- ...próbowałeś popełnić seppuku mieszadełkiem do kotaili.
- ...próbowałeś upaść na sufit.
- ...próbowałeś wyssać ciasto o zapachu rumowym.
- ...próbujesz się zaprzyjaźnić z aresztującym cię policjantem proponując mu drinka z otwartego gwinta między twoimi nogami.
- ...przekonałeś swojego szefa że twoja woda po goleniu nazywa się "Eau de Tania Wóda".
- ...przyłączyłeś się do Oazy bo słyszałeś że zasponsorują twoje picie.
- ...reklamy piwa w telewizji zaczynają się wołaniem cię po imieniu i nazwisku.
- ...robisz drinki z lodu zeskrobanego z wewnętrznych ścianek lodówki.
- ...skarżysz się kumplom że "byłeś strasznie trzeźwy zeszłego wieczora".
- ...straż pożarna daje ci mandat zawsze kiedy ziewasz przy otwartym ogniu.
- ...stwierdzasz że taksówkarze zbijają fortunę na telefonach, zapalniczkach i innych rzeczach które wypadły ci z kieszeni.
- ...temat twojej pracy doktoranckiej z politologii brzmi "Mógłbym bez problemu przepić Teda Kennedy’ego".
- ...traktujesz czołganie się z baru do baru bardzo dosłownie.
- ...twoi przyjaciele często zastępują "dobranoc" słowami "ej, nie możesz tu spać".
- ...twoja ulubiona gra z piciem to "Pijesz Za Każdym Razem Kiedy Pijesz".
- ...twoja ulubiona marka wina ma na naklejce napis "Żadne winogrona nie doznały krzywdy podczas produkcji tego wina".
- ...twoje DNA ma kształt korkociągu.
- ...twoje krzesło w biurze to stolik barowy.
- ...twoje nazwisko to policyjna nazwa kodowa na spożywanie alkoholu w miejscu publicznym.
- ...twoje urodziny to święto narodowe w Szkocji.
- ...twoje zakazy wstępu do barów sięgają twoich wnuków.
- ...twój sklep monopolowy pozwala ci zostawiać butelki pod drzwiami.
- ...uważasz że jedyna rzecz gorsza niż ciepłe, wygazowane piwo w niedzielę rano to brak ciepłego, wygazowanego piwa w niedzielę rano.
- ...używasz alkoholowego systemu monetarnego, np. "Pożyczyłbym Ci tę kasę ale wszystko co mam w banku to litr Johniego Walkera i dwa czteropaki Tyskiego".
- ...używasz Jagermeister’a jako syropu od kaszlu. I vice versa.
- ...używasz miętowej wódki zamiast płynu do ust żeby uniknąć tego całego zamieszania z pluciem.
- ...używasz spinek do mankietów jako zderzaków.
- ...w przeciwieństwie do tego co mówią ludzie, nie pijesz cały czas. Rozkoszujesz się kilkoma kulturalnymi odrobinkami wieczorem, w dzień, po południu i rano.
- ...w twoim pierwszym domku na drzewie był bar.
- ...w twoim ulubionym lokalu jest tak ciemno, że nie wiesz kiedy straciłeś film.
- ...w twojej torbie golfowej jest więcej piwa niż kijów.
- ...w twojej zmywarce proporcja kieliszków do talerzy wynosi 8 do 1.
- ...wąż który cię ukąsił padł pijany.
- ...wezwałeś na siebie policję, ale odmówiłeś zeznań bo "nie chcesz mieć z tym nic wspólnego".
- ...widok piwa nalewanego z beczki podnieca cię seksualnie.
- ...wiesz jak powiedzieć "Gdzie są moje spodnie?" w siedmiu językach.
- ...wiesz że picie dużych ilości alkoholu sprawia, że jesteś mądrzejszy, bo nie przypominasz sobie żebyś zrobił cokolwiek głupiego bez filmu.
- ...wiesz że w niebie bary otwierają o 6:00 rano a zamykają o 5:59 rano, a w piekle jest na odwrót.
- ...wkurzasz się kiedy zapomnisz o czym miałeś zapomnieć kiedy zaczynałeś pić.
- ...władze miejskie zainstalowały blokadę z alkomatem na twoich butach.
- ...wpadłeś kiedyś do kadzi z whisky i dzielnie walczyłeś przez trzy godziny z ludźmi którzy chcieli cię wyciągnąć.
- ...wrzucasz więcej lodu do drinka kiedy idziesz wziąć gorący prysznic.
- ...wszyscy myślą że znasz języki obce.
- ...wszyscy twoi najlepsi przyjaciele i najwięksi wrogowie są barmanami.
- ...wszyscy twoi znajomi są z izby wytrzeźwień.
- ...wszystkie twoje największe sportowe dokonania wyszły ci po sześciu lub więcej drinkach.
- ...wymarzony obiad z siedmiu dań to dla ciebie sześciopak i pizza.
- ...wymyśliłeś grę z piciem na spotkania Anonimowych Alkoholików.
- ...wymyśliłeś grę z piciem z postaciami z Ulicy Sezamkowej, żeby spędzać więcej czasu ze swoimi dziećmi.
- ...wypadłeś z radiowozu a on zawrócił i przejechał po tobie kilka razy dla pewności.
- ...wypełniłeś deklarację w której napisane jest jasno, że nie chcesz odłączenia od aparatury dostarczającej alkohol do organizmu w żadnym wypadku.
- ...wypiłeś tyle piwa że sam zużyłeś całą kostkę klozetową.
- ...wyrzucili cię z detoksu.
- ...zaczynasz dzień chwytając za telefon, dzwoniąc pod ostatnio wybierany numer i przepraszając.
- ...zakładasz kilt zawsze kiedy w barze dziewczyny dostają darmowe drinki, bo różnica jest przecież czysto techniczna.
- ...zapisałeś się na kurs nurkowania kiedy dowiedziałeś się że Titanic poszedł na dno z 500 skrzynkami piwa Bass Ale.
- ...zawsze krzyczysz słowa konstruktywnej krytyki w stronę pijaczków noszących reklamy z dykty na plecach, w stylu "To zbyt polityczne! Izolujecie się od społeczeństwa!".
|